Przejdź do głównej zawartości

O mnie

Jestem Andrzej i gram w gry. Od stycznia 2018 także o nich piszę.

Mam także stronę na FB, gdzie czasem będę wrzucał jakieś krótkie ciekawostki.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

RiME - historia o niezdarnym chłopcu

RiME Czas, w którym przeszedłem grę: 6-7 godzin (chciałoby się więcej) Studio: Tequila Works   Ocena: 5/5 (jeżeli nie jesteś fanem gier, w których niewiele się dzieje, to będzie 4/5) Pierwszym, co rzuca się w oczy, gdy uruchomimy RiME, jest prostota i urokliwość grafiki (przywodząca na myśl AER ). Jednak gdy się jej przyjrzymy, zauważymy, że nie jest ona specjalnie prymitywna. Co więcej, nałożone jest na nią tyle efektów i filtrów, że potrafi poważnie nagrzać kartę graficzną. I wtedy dostrzegamy, że jest tym piękniejsza.   Ten screen robi u mnie za tapetę już od dwóch miesięcy i jeszcze się nim nie znudziłem. Ale ładne obrazki, pomimo tego, że mają bardzo ważny wpływ na rozrywkę, nie są najważniejsze. Przynajmniej dla mnie najważniejsza jest historia, którą twórcy gry chcieli nam przekazać. Tutaj tę historię poznajemy powoli, stopniowo, i niestety nie mogę o niej napisać zbyt wiele, bo zepsuję wam radość samodzielnego odkrywania. Co więc mogę powie...

Mini-recenzja: Chwała, czyli paragrafowe zobrazowanie rekurencji

Chwała Autor: Beniamin Muszyński Wydawnictwo: Wydawnictwo Wielokrotnego Wyboru Ocena 4/5   Chwała jest grą paragrafową, w której mamy niewiele gry, za to olbrzymią ilość fabuły. I jakkolwiek jestem zwolennikiem losowości i strategii w grach paragrafowych, tak w przypadku Chwały zupełnie mi tego nie brakowało. Opowiedziana przez Beniamina Muszyńskiego historia jest po prostu fantastyczna. Chwałę (i wiele innych ciekawych gier) można za darmo pobrać tutaj . O Chwale mógłbym się rozpisać na wiele obszernych akapitów, jednak tego nie zrobię z jednej przyczyny – jakikolwiek dłuższy opis zdradzi wiele fabuły i zaskakujących rozwiązań, a takiej krzywdy potencjalnym czytelnikom nie zrobię. Paragrafówka zawiera dwie główne (i sporo pobocznych) ciekawe historie, opisane dobrym, chociaż miejscami męczącym, językiem. Natrafiamy na świat łączący w sobie nowoczesność, epokę wiktoriańską i nieco s-f, w którym ludzie zabili swoich bogów. Główny bohater jest potomkie...

Boss Monster: pikselowe potwory i martwi bohaterowie

Boss Monster Liczba graczy: 2–4 (dodatek Twarde Lądowanie daje możliwość gry do 6 graczy) Czas gry: 20-40 minut Autorzy: Chris O’Neal, Johnny O’Neal Wydawnictwo: Trefl Joker Line Ocena 4/5 Boss Monster to gra dynamiczna, pełna rywalizacji, z piękną (aczkolwiek specyficzną) szatą graficzną i na dodatek zabawna. Jest to typowa gra karciana bez żadnych znaczników czy plansz, o wysokim stopniu regrywalności, zasady nie faworyzują konkretnej liczby graczy, więc bawić się można i we dwoje, i w czwórkę. I, co się ostatnio robi coraz bardziej popularne, można pograć tymi złymi. Gra o bohaterach poszukujących skarbów w podziemiach jest niesamowicie odświeżająca, gdy punkty zdobywa się za zabijanie tychże bohaterów. Zacznijmy od początku, czyli od tego, że gra jest tania, jak na obecne standardy – w i nternecie da się ją znaleźć za 55 złotych. Dostajemy za to 155 kart i mnóstwo zabawy. Według sloganu, czy może podtytułu, dowiadujemy się, że jest to „gra karcia...